Szwy po dzisiejszym rowerze i niestety przerwa
| data startu: | 2011-06-27 15:04 |
| rodzaj aktywności: | trening |
| aktywność: | rower górski |
| temperatura: | brak danych |
| dystans: | 27.06 km |
| czas trwania: | 01:57:54 |
| średnia szybkość ruchu: | 25.98 km/h (02:18 min/km) |
| najszybszy kilometr: | 01:54 min/km |
Użytkownik
Opis
Niestety zmuszony jestem zrobić sobie przerwę w kręceniu. Stłuczone kolano i zszyty łokieć. W trakcie jazdy dmuchnęło i złapałem pobocze. Całe szczęście że mam zawsze ze sobą apteczkę. Opatrzyłem się na trasie, przemyłem rany wodą utlenioną, zakleiłem łokieć i nawet z niezłą średnią dojechałem do domu. Ale niestety łokieć do szycia a kolano do prześwietlenia. Lekarz powiedziała że mam zrobić 10 dni przerwy. Kurcze jak ja to zniosę :(
Pobierz trasę
eksport do pliku w formacie OziExplorer (plt)eksport do pliku w formacie Google Earth (kml) (kmz)
eksport do pliku w formacie GPS Exchange Format (gpx)
Galeria
Brak zdjęćŁaduję mapę...


Komentarze
Niestety po szyciu nie dało się jechać, nie byłem w stanie zginać ręki czyli rower odpadał
Ej no ja bym nie wytrzymał, cała forma stracona!!